o wszystkim (Reklama: ,, )

Ze wszystkich stron otaczają nas okręty. Wcześniej czy później zaczną strzelać, a wtedy... Hej, hej przerwał łagodnie mężczyzna. Nie przejmuj się. Wszystko będzie dobrze. Mój statek jest wystarczająco szybki, żeby zabrać cię tam, gdzie będziesz bezpieczna. Nie stanie ci się żadna krzywda. Ale to było naprawdę niebezpieczne upierała się Sakorianka. Zdecydowałeś się na wielkie ryzyko. Nie ma o czym mówić rzekł Lando. Pogłaskał Tendrę po policzku i spojrzał na nią z ciepłym uśmiechem. Musiałem myśleć o swojej reputacji. Jak mógłbym nie wykorzystać szansy ocalenia życia pięknej damy?Godziny wlokły się jak nigdy przedtem. Okręty Triady cały czas zbliżały się do stacji Centerpoint. „Wartownik" i „Obrońca" nadal strzegły dostępu do głównego hangaru gwiezdnego obiektu, a „Intruz", otoczony przez małą flotę myśliwców i uzbrojonych jednostek handlowych, powoli zmniejszał odległość dzielącą go od sakoriańskiej armady.Admirał Ossilege, zatopiony we własnych myślach, spędził te wszystkie ciągnące się bez końca godziny na pokładzie dowodzenia. Obserwował rozwój sytuacji na taktycznych planszach i ekranach monitorów.Był sam.

(Reklama: , schody wrocław , Usługi księgowe Warszawa )