o wszystkim (Reklama: ,, )
Chyba chciał pan powiedzieć poprawił go Ebrihim że mając to wszystko, Anakin poradzi sobie...Urwał w pół zdania. O rety odezwał się zmartwiony Threepio. Znów to samo. Tak dzieje się zawsze, ilekroć nie kładzie się spać o właściwej porze.Anakin, który siedział cały czas na fotelu ustawionym przed sterowniczą konsoletą, oparł głowę o pulpit i najzwyczajniej w świecie zasnął. Zdumiony Ebrihim pokręcił głową. Ach, te ludzkie szczenięta... jakie to dziwne stworzenia. A przecież jeszcze niespełna pół minuty wcześniej chłopczyk jak gdyby wcale nie był senny gorliwie zapoznawał się z działaniem kolejnych dźwigni i przełączników. No cóż odezwał się guwerner. Wszyscy pozostali mogą dalej pracować. Jeżeli jednak chcemy, aby malec ocalił od zagłady dwa czy trzy gwiezdne systemy, powinniśmy pogodzić się z tym, że najbliższą noc smacznie prześpi.Kiedy to się wydarzyło, Tendra Risnat spała. Zrozumiała, że dzieje się coś niezwykłego, gdy po wszystkich pomieszczeniach „Szarmanckiego Gościa'' przetoczył się dźwięczny huk, podobny do grzmotu. Gdyby ktoś chciał powiedzieć, że przebudziła się przerażona, trzeba by to uznać za oczywisty eufemizm.

(Reklama: , hale produkcyjne , kalendarze książkowe )
