o wszystkim (Reklama: ,, Angielski )

Zobaczyła główny mostek „Intruza", a przez iluminator mostka usiane złotymi punkcikami przestworza. Gwiazdy pomyślała. Takie miłe i kojące. Czy jedna z nich była słońcem Bakury? Zapewne gwiazda jej rodzinnego świata świeciła za słabym blaskiem, aby dało się ją dostrzec z tak dużej odległości. Dom. Serce Gaerieli ścisnęło się z tęsknoty za domem. Dziesięć sekund. Słowa wydobywały się z głośnika zawieszonego pod sufitem. Cała załoga, przygotować się do przekroczenia prędkości światła. Pięć sekund. Cztery. Trzy. Dwie. Jedna. Zero.Gwiazdy przemieniły się w ogniste smugi, a długie świetliste linie wypełniły iluminatory różnobarwnym blaskiem. Chwilę potem zniknęły, a za iluminatorami znów pojawiły się dobrze znane punkciki gwiazd koreliańskich przestworzy.Punkcików było jakby więcej niż poprzednio. Okręty. Za iluminatorami pojawiły się świetliste plamki dziesiątków jednostek o najróżniejszych kształtach i rozmiarach. „Intruz", „Wartownik" i „Obrońca" podobnie jak wszystkie mniejsze jednostki bakurańskiej floty dokonały dokładnie w tej samej chwili precyzyjnego, superkrótkiego skoku przez nadprzestrzeń i nagle znalazły się w samym środku szyku sakoriańskiej armady.

(Reklama: , hiszpańska mucha afrodyzjaki , free hosting )