o wszystkim (Reklama: GRY ,, kalendarze książkowe )

Luke wiedział jednak lepiej niż ktokolwiek, że nawet mistrzowie Jedi nie żyją w abstrakcyjnym wszechświecie, w którym liczy się tylko to, co absolutne albo ekstremalne po prostu nikt nie może żyć w takim wszechświecie. Popełniłby zatem błąd, gdyby spróbował usunąć ze swojego życia emocje... albo gdyby bez końca rozpamiętywał wszystko, co odczuwa.Zbliżał się czas walki. Luke był gotów. Umiejętności Jedi sprawiały, że był bardziej gotów niż inni.Uważał, że to wystarczy. Zazwyczaj wystarczało.Zerknął na chronometr. Jeszcze trzy minuty.Mara Jade siedziała na stanowisku dowodzenia. Była sama. Przyleciała do tego systemu gwiezdnego w towarzystwie pilota Tralkphy i nawigatora Nesdina. Niestety, w pierwszych dniach wojny obaj członkowie jej załogi po prostu zniknęli podobnie jak wielu innych ludzi. Mara nie miała pojęcia, czy zginęli, czy zostali pochwyceni przez którąś z grup rebeliantów lub zaszyli się pod jakąś stertą śmieci i czekali, aż będą mogli wyjść bez obawy o własne życie.

(Reklama: , Pomoce dydaktyczne , marynarze )